ŻYCIE JAK KABARET


            Witam, wszystkie kobiety, dziewczyny oraz mam nadzieję , że i mężczyzn, którzy zaglądnęli tu z tej swojej „męskiej ciekawości”. Albo chociaż w nadziei ujrzenia piersiąt. Oj nie nie, nie tak szybko.  Cieszę się, że wreszcie mogę dać upust swojej twórczości choreograficznej i pedagogicznej w szkole, która jest bardzo nietypowym miejscem. Uczy kobiecości. Ale nie tam takiej „porusz trochę bioderkami i zarzuć cycem”. Tylko wartości. Każdy ma na to inną definicje, dlatego ja przedstawiam swoją. Ile ludzi na świecie tyle opinii i gustów, lecz mam nadzieję, że to co tu będę pisać – trafi do większości.

          Życie jest jak kabaret i kiedy płata nam figle wpadasz na najbardziej absurdalne pomysły na świecie. Taki właśnie był ten moment kiedy będąc w dole psychicznym z powodu oszustwa i upokorzenia, które mnie spotkało – zastanawiałam się co dalej. Nie chciałam zaprzepaścić drogi, którą zaczęłam powoli budować . Sama czy z kimś – zawsze wiedziałam , że chcę nią iść. Co w tym wszystkim najważniejsze – nie chciałam zaprzepaścić przyjaźni, które narodziły się samoistnie          w wyniku wspólnej pasji.  Tak też, wstałam otrzepałam się i kupiłam następną fiolkę brokatu i boa. 



          Tak powstał mój CaBaReT.  Miejsce rozwoju dla spragnionych pogłębiania swojej kobiecości  i nie tylko. Oprócz zajęć z uwodzenia ruchem, pracy z rekwizytem i kostiumem – miejsce tworzących się więzi i chęć wspólnego przebywania ze sobą.  Tego nie kupi się w żadnym sklepie .To trzeba po prosu przeżyć.  

Zatem nie kalecząc długo tegoż pięknego języka – zapraszam Was w CaBaReTową podróż.


„ (..) Szaleć nim przyjdzie zabawy tej kres,
Która się życiem zwie —
Bo życie kabaretem jest,
Bo życie kabaretem jest
I za to kocham je!






Komentarze

Popularne posty